Internet jest dziś częścią codzienności naszych dzieci. Pomaga w nauce, pozwala rozwijać zainteresowania i utrzymywać relacje. Jednak, tak jak każde narzędzie, może być zarówno pomocny, jak i trudny. Dlatego warto rozmawiać o tym otwarcie i z troską.
Coraz częściej widzimy, że na grupach klasowych i szkolnych czatach pojawiają się treści, które potrafią bardzo zaboleć. Komentarze pisane na szybko, żarty, które miały być niewinne, a jednak ranią - to wszystko zostaje w Internecie na dłużej, niż nam się wydaje. Dzieci i nastolatki przeżywają te sytuacje naprawdę intensywnie. Czasem wystarczy jedno niemiłe słowo, by popsuć dzień albo obniżyć poczucie własnej wartości.Innym wyzwaniem jest czas spędzany online. Gdy telefon lub laptop zajmują zbyt wiele miejsca w codzienności, dzieciom trudniej skupić się na nauce, odpocząć, zasnąć czy po prostu pobyć z rodziną. Nadmiar bodźców, ciągłe powiadomienia i presja bycia na bieżąco mogą prowadzić do przemęczenia, złości, a nawet poczucia osamotnienia.
Dlatego tak ważna jest rola rodziców. Zachęcamy, aby z ciekawością i życzliwością zaglądać do internetowego świata swoich dzieci - pytać, z kim piszą, jakie mają grupy, co publikują. Nie chodzi o kontrolę, ale o bycie obok, o rozmowę i wsparcie. Dzieci naprawdę tego potrzebują, nawet jeśli czasem udają, że jest inaczej.
W naszej szkole chcemy, aby każde dziecko czuło się bezpieczne - także w przestrzeni online. Zachęcamy więc rodziców i uczniów do rozmowy, wspólnego ustalania zasad i szukania równowagi między światem wirtualnym a realnym.